Stan umysłu

A tu stan umysłu, który mi towarzyszył przez lata…No, ale jest i nadzieja 🙂

Nadzieja umiera ostatnia. I możesz się śmiać, że to slogan.  Ja głęboko wierzę w taką prawdę.

 

„stan”

jak wypełnione flaki olejem

jak posklejane oczy klejem

jak podcięte korzonki

……………………………..

nie ma już mrzonki

o byciu

zgodną pogodną burą

domową kurą

 

Fur,fur fur, lećcie piórka! Zróbcie szum w tym moim 33 letnim życiu. Do dzieła!

Wam też to radzę. Życie mamy jedno. No, bo ile można prać, gotować, sprzątać?

Odkrywajcie siebie młode kurki byście nie stały się kwokami ;).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *